Kumple opowiadali jak siedząc w knajpie zauwazyli niezłą akcję: koleś podchodzi do laski mówiąc: "Twój ojciec to największy złodziej świata", po czym wrócił na swoje miejsce bez słowa. Dziewczynę kompletnie "zatkało" ale po chwili przychodzi do gościa i pyta dlaczego uważa jej ojca za złodzieja, a on na to: "bo skradł z nieba dwie najpiękniejsze gwiazdy i ukrył je w twoich oczach...." A laska :aaah Cholera! Szkoda,że w moim metalowym towarzystwie trudno o takie teksty
