Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #2854

Jakiś czas temu stałem w osiedlowym sklepie w kolejce, a przede mną stał facet, który ściszonym głosem mówi do ekspedientki:
- Kochana, ja to winko poproszÄ™.
Ekspedientka sie pyta:
- A które?
- No to, co tam stoi... mówi facet i zamaszystym ruchem pokazuje, o które winko mu chodzi. Ruch jego ręki był jednak tak zamaszysty, że ani ja, stojący zaraz za nim, ani ekspedientka nie mieliśmy pojęcia, o które winko gościowi chodzi. Ekspedientka drąży więc temat, pokazując jedną z butelek na półce (z grupy win stołowych po 12-15 zł):
- To?
- Nie, nie to obok...
- To? - Mówi sprzedawczyni, pokazując już winka z o wiele niższego pułapu cenowego.
- Nie, to niżej...
- To??? - Ekspedientka już wyraźnie poirytowana, a za mną w tym czasie w kolejkę doszło parę osób, tak jak ja rozbawionych sytuacją.
- Nie, to obok...
- To?
- Tak, to!
Ekspedientka, rozeźlona już na maksa mówi do gościa:
- No to mów pan, że chcesz pan zwykłe wino....
a koleÅ›:
- Nie, nie zwykłe...
A sprzedawczyni głośno i dobitnie:
- No to masz pan niezwykłe wino za 3,60!!!
Turlaliśmy sie ze śmiechu, ja, klienci, gość od niezwykłego winka i ekspedientka, której po tych słowach natychmiast przeszła złość.