Pod ściana stoi bardzo ładna dziewczyna,która wpadła w oko mojego kumpla.Mój kolega nie miał żadnego pomysłu żeby zagadać,więc postanowił podejść,niechcący nadepnąć jej na stopę i tak przepraszając zacząć rozmowę.Jak pomyślał tak zrobił.Podszedł,nadepnął jej na stopę i powiedział:
On - przepraszam nie chciałem
Ona - panicku przeca to nie gowno jest :D
