Laboratorium z elektroniki, dr S.:
Koledzy mieli akurat doświadczenie z doktorem, który miał w zwyczaju opie*****ć nas za wszysko. Zawołali go więc, żeby sprawdził poprawność podpięcia układu. Na reakcję dr nie trzeba było długo czekać:
- No nie, co za debile! Podpięli oscyloskop do masy! Przecież to ma być... (chwila wahania)... to ma być do masy podpięte!
