Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #2753

Był sobie pewien chłopak, który cały czas próbował się ze mną umówić. Nie wychodziło mu, ponieważ każda próba wyglądała tak: "Cześć, pójdziesz ze mną na randkę" - zero bajeru, zero starania. Gdy po raz kolejny wjechał mi z takim tekstem i gdy po raz kolejny ja odmówiłam ten powiedział, że to ostatni raz, kiedy mi się naprzykrza i że już mnie podrywać nie będzie. Na to ja
"Oooo, a to ty mnie podrywałeś? Sorry, nie zauważyłam:)"
to on się wziął na odwagę, gwałtownie zbliżył się do mnie, popatrzył w oczy i powiedział tonem jakby recytował wiersz (możliwe, że cytat niedokładny):
"Twoje oczy są niczym bezkresny ocean. Takie piękne, bezkresne, niepoznane. Pragnę na nich spędzić resztę mojej żeglugi, przetrwać dzięki niemu, stać się jego częścią. Pozwól mi wypłynąć swoim żaglowcem na Twoje wody..."
Szczerze mówiąc miło mi się zrobiło i już byłam gotowa "wpuścić żaglowiec na swoje wody", gdy wtedy on powiedział już całkiem zwykłym tonem:
"To było zajebiście romantyczne, no nie? :))"
Cóż... czar prysł błyskawicznie...