Zaczyna się sesja, wraz ze znajomymi nie mamy zaliczenia ćwiczeń z analizy matematycznej więc piszemy rozbójnika.
W dalszej kolejności na drugi dzień idziemy do gabinetu profesora po wyniki. Prof bierze nasze prace, przegląda i wyczytuje.
Przeczytał nazwisko kolegi i mówi : "niech pan podejdzie". Kolega podszedł, oczywiście nie zaliczył. Profesor kręci głową i mówi:
"Niech pan weźmie sobie tą pracę, oprawi w ramkę i powiesi nad łóżkiem. Jak pan będziesz codziennie wstawał to będziesz pan widział jaki pan jesteś głąb "
