politechnika poznanska, czesta sytuacja.student wchodzi do pokoju jednego z wykladowcow.poszukiwanego nie ma , ale jest jego kolega po fachu:
student:czy zastalem pana dr Czesława.......
obecnywykladowca rozglada sie po malym pokoju, zaglada pod biurko,glosno pyta:"Czesław, jestes??"
...i do studenta:"no, nie ma go...."
