Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #2451

Wczoraj miałem zaszczyt goscić księdza (z okazji kolędy). Kolęda rozpoczeła się o 15:00, ksiądz dotarł do mojego mieszkania o 19:50 (wierzowiec, 11 pięter, 8 klatek, mieszkam w ostatniej, na 1 piętrze...). Ksiadz wchodzi uradowany, odmawiamy modlitwe, siadamy i zaczyna zagadywać. My oczywiście lekko poddenerwowani, bo cały dzień stracony,ale trudno. I tu taki dialog:
<ksiądz> To co? Jaką kolęde sobie pośpiewamy?
<brat> My nie mamy głosu :/
<ksiądz> No daj spokoj, nie trzeba być odrazu silikonową Dodą-elektrodą, żeby sobie kolędy ponucić!
I zaśpiewaliśmy ^^



Preisiok :)