Rozmowa mojego znajomego (zagorzały informatyk) z lajtową panną. Mieliśmy wtedy po 17 lat.
Panna: Dam Ci dupy.
Kumpel: Po co mi twoja du.a??
P (podłamana tym debilem): No żebyś sobie trochę po przepychał.
K (zdziwiony): od przepychania to ja mam kibel!
ja już sikałem ^^ i się tarzałem ze śmiechu skończyło się na tym że ja przez pół roku miałem z nią przyjemność "przetykania"
