Wracamy z kumplem ze szkoły przed nami dwie laski z naszej klasy Magda i Patrycja. Jesteśmy w lesie, cicho tylko nasza czwórka. w pewnym momencie kumpel mówi:
- Ej dawaj zrobimy im kawał.
- Której
- Magdzie.
- Jesteś pewien.
- Jasne idź je zagadaj, a ja coś wymyśle.
No to podszedłem do dziewczyn tak z 0,5 kilometra wracalismy razem, gadaliśmy a kumpel za nami. Nagle kumpel łapie Magde za szyje. I (tą część wyciąłem bo jest zbyt brutalna a wchodzi tu także młodzież) Kumpel leży, cały połamany i posiniaczony. Magda go przeprasza, pomaga mu wstać i idzie dalej z koleżanką ja czekam aż się kumpel pozbiera. Wstał, otrzepał się i mówi:
- Skąd wiedziałeś, że mam być pewien.
- Ponieważ jestem z Magdą dobrymi przyjaciółmi to wiem to i owo. Ma czarny pas, więc....
- Dobra nie ważne, tylko nie mów nikomu...
- Jasne.
Może i niezbyt śmieszne, ale całą sytuację trzeba byłoby zobaczyć, bo to co Magda z kumplem wydziwiała to poprostu jest nie wyobrażalne :|
