No to tak dla przeciwwagi - najgłupsze teksty na jakie mnie podrywały laski:
W Londynie w Liquid Club, podchodzi do mnie MONSTRUALNA angielka w skąpej mini i bluzeczce odslaniającej pępek (ała to było straszne) i rzuca hasłem:
- Fuck! You got great ass, how about old school chubby fucking?
Nigdy w życiu tak szybko nie spierniczałem
Innym razem pomykam po K-cach śpiesząc sie na wydział kiedy zagradza mi drogę 'bardzo zła i mroczna' metalówa (ok 15 lat) i zagaduje. (wygladam jak typowy metal, długie włosy, glany, takie tam - wtedy mialem koszulkę z jakims tam zespołem - bodajrze Setherial)
"Wow, jakie fajne logo, co to za kapela" Odpwiadam grzecznie. A ona grzebie cos przy dekolcie - "Patrz jaki mam fajny pentagram" ...
Koncert - Maximum Metalu - jesień, gra Katharsis - grzecznie sącze piwko i słucham chłopaków kiedy podchodzi do mnie równie mroczna laska co ta w/w i zagaduje:
"k..wa wypierdalają zajebiście conie? Bas napierdala aż mi sutki sterczą. Wiesz, k..wa fajniusi jesteś"...
Omijam teraz oba miejsca - ulice Stawową i Mega Club.
