Z relacji mojego ojca, który studiował na Wydziale Mechanicznym Politechniki łódzkiej parę lat temu ;)
Egzamin z hydromechaniki u znanego Profesora Bucholza (nie jestem pewna pisowni nazwiska). W pierwszym podejściu cały rok oblał, a w drugim jedynie ciemnoskórzy studenci zdali i to na samych piątkach. Starosta roku z delegacją oburzonych chłopaków idzie do Profesora z zapytaniem skąd taka różnica w ocenach, skoro wszyscy na drugi termin ostro się przygotowywali?
A Profesor na to,że "w Kenii, Panowie, mosty mogą się walić, u nas mają stać !"
:)
