Uniwersytet łódzki, polonistyka, egzamin, profesor O:
Koleżanka wchodzi i tak trzasnęła drzwiami, że spadł krzyż z Jezusem wiszący nad nimi. Podniosła go, pocałowała i dostała od ręki 5:). Wychodzi z sali i oczywiście opowiada o tym. Po niej wchodzi koleś i trzaska tymi drzwiami najmocniej jak się da i nic. Patrzy do góry, a profesor do niego z owym krzyżem w ręku:
- tego Pan szuka ;)
