ASP w Warszawie. Rysunek, akt. Modelka siedzi juz dwie godziny, dziwne że wytrzymuje. Profesor przechadza się po sali, zagląda w prace tu jakas uwaga, tu inna... Podchodzi do kumpla. Patrzy, patrzy gryząc ołówek, w końcu pyta:
- Pan to bedziesz to dzieło w ramy oprawiał, czy przy nim rąbał kapucyna?
po czym odwraca się do sali i:
-U kolegi macie państwo pogladowy przykład stylu onanistycznego...
