Na egzaminie z mechaniki zapytano pewnego studenta o definicję momentu bezwładności. Kiedy rzucimy w górę jakieś ciało, na przykład kamień - odpowiedział - to wznosi się ono coraz wolniej, aż w pewnej chwili jego prędkość maleje do zera. To jest właśnie jego moment bezwładności, po którym ciało zaczyna spadać.
