Z tyłu za ławką stały 'prace plastyczne' różne wieże, budowle, bloki z pudeł.Na lekcji Kolega się huśtał na krześle i w końcu się wywalił na te pudła, a na to kolega jego z ławki 'leży leży h.. na wieży' ... był polew a nauczycielka miała minę jakby jej psa naleśnikiem zabił... ;D
