Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #2212

Zaczytuję się ze znajomymi ostatnio autentykami, ale nie sądziłem że jeden może mi uratować skórę a było to tak:
-koniec maratonu barowego w sobotę, wytaczam się z kolegą koło 2.00 z baru na ulicę, przed chwila pokłóciliśmy się kto dzwoni po taksówkę, kumpel obrażony na zabij!
-Z baru obok wychodzi pakieta ziomali i gdy przechodzimy największy do kumpla: dawaj komórkę,
na co ten wkór..kowany: a co ja sklep jestem!
-Ja blady ale szybko tłumaczę kolesiowi że kolega się przed chwilą pokłócił z dziewczyną...
-koleś zbity z tropu mówi: a to spoko spadajcie- więc spadamy
Gdy bylismy z 2-3 "dłuugie metry" od nich, jeden zaczyna się śmiać, ten najważniejszy pyta miło: "czego kur..ka rżysz"
-a ten śmiejący się : "bo ja na baszu to czytałem"
- my też, tyle że na autentyku, więc nic nie tłumaczyliśmy tylko za róg i w nogi zanim ziomale zakumają że zrobiliśmy ich w jajo;)
p.s taksa nie była potrzebna 3km zrobiliśmy w 15minut;)