Do reklam plusa
Spokojny dzień jak każdy inny w szkole. Lekcja matematyki. Jak zwykle mimo usilnych starań nauczycielki nikt nie jest przygotowany do lekcji. W końcu zdenerwowana nauczycielka wyrywa osobę do tablicy. Nie można zaliczyć tego do osobliwości sorki, która przy tablicy odpytuje około 6 osób na lekcje. Wszyscy znudzeni patrząc na nie dającego rady znajomego. Nauczycielka po kilku minutach patrzenia na walke kumpla z zadaniem wykrzykuje "Coś ty tu nawypisywał"
Głos z sali "Kopytko"
