Nie wiem czy da się napisać, lepiej usłyszeć;-)
Koniec lat 80-tych, jednostka wojskowa w Krośnie Odrzańskim, jąkający się major (specjalność medyczna - fantastyczny facet zresztą) wysyła zołnierza na bramie do pobliskiego sklepu na zakupy " IIdź kkkoolleggo i kkup mmmlleko i ch..ch..chch... , a k..wa kup bułki.
ps. Jego powiedzenie o kobietach " wwwsszystkich nnnie mmmożna, aale prrróboować ttrrzeba" - hihi i wychodziło mu!
