Miałam wtedy ok 13lat. Znajomy rodziców miał nam przywieźć ziemniaki. Dzwonek do drzwi, otwieram i widzę mężczyznę w roboczym stroju.
-Czy są rodzice?
Chciałam zaskoczyć faceta, że domyślam sie w jakiej sprawie przyszedł i Odpowiedziałam krótko:
-Tak, ale węgla nie potrzebujemy.
-(zdziwienie) Ale ja ziemniaki przywiozłem...
