Krk Tramwaj nr 4 w strone Huty. Wracalismy akurat z kumplem z roboty. W tramwaju tloczno. Byl piatek , a jak to w piatek przyjezdza duza liczba osob z okolicznych wiosek zeby zrobic zakupy w Carrefourze na Czyzynach. Jechala jedna baba na oko 40 latek moze 50. Prawdopodobnie 1 raz w tramwaju. Podchodzi do mnie z biletem w reku i pyta : "Jak ja mam to Zakasowac?" Uwaga moja odpowiedz:
- Musi pani wlozyc bilet do kasownika i jak uslyszy pani pipniecie trzeba powiedziec glosno gdzie chce sie jechac bo inaczej tramwaj sie nie zatrzyma
Kobiecina skasowala bilet, nachylila sie nad kasownikiem i na pol tramwaju:
- Na Rondo Czyzynskie do Carrefoura prosze!!!
Oj wesolo bylo, wesolo
2 akcja tez jakas baba chciala kupic bilet u kierowcy:
-Poprosze bilet na Wieczystą
-prosze pani sa bilety cale i ulgowe tylko
-Ale ja chce na wieczysta bo to tylko 2 przystanki
hłe hłe
