Owa historyja wydarzyła sie w chacie u kumpla. Zaprosił paru znajomych w upalny sobotni wieczór, a że było ciepło to dużo sie piło. No tak pilismy az zasnelismy. Słysze jakis hałas...budze sie...patrze a kumpel otwiera okno od sewgo pokoju wystawia dupę i zaczyna srać... (mieszka na II-piętrze), po szkonczonej czynnosci bierze papier z drukarki i podciera dupsko i spowrotem kladzie sie spać. Hehe do tej pory mamy z tego pompę ;)
