Politechnika Warszawska. Na wykładzie z układów cyfrowych mówiliśmy o automatach na przykładzie dystrubutora do napojów.. no i przerwa miedzy I a II g. wykładów. Student wychodzi na korytarz, do automatu coli wrzuca kase.. i wyleciały 2 butelki zamiast jednej :) II godzina przychodzi i mówimy wykładowcy co się stało.. Ten zaczyna wykład i mówi - proszę państwa, dostałem od 2 panów informację (opowiada co się stało, sala polewa ze śmiechu).. chwila ciszy - "mam nadzieję, że projektant tego automatu nie był słuchaczem moich wykładów". :)
