Zajscie mialo miejsce w autobusie linii 7. Facet (ok 30 lat) rozmawia przez telefon. Jego monolog wyglada mniej wiecej tak:
- A co ja tam, k...., sie bede przejmowal, k... . On ma to, k..., zrobic, no k... nie?
Na co siedzacy przed nim starszy pan:
-A tych dziewczyn to ty tak nie wspominaj!
