niedawno pojechałyśmy z koleżanką do mojego mena a on przyszedł ze swoim kumplem który bardzo podobał sie tej mojej koleżance. po jakims czasie oni na chwile odeszli a ona do mnie cała w skowronkach i podekscydowana:
-jaki on jest piękny... matko... jak go widze to mi macica spierdala! zaraz pierdolne ryjem o beton!
musze pwiedzieć że orginalny tekst :)
