tramwaj bodajże 9tka we Wrocławiu okres przedsesyjny, średni tłok, naprzeciwko studenta naszej polibudy siada babka z tobołami i dzieckiem około lat7, dziecko żywe bardzo, ciągle pluje dookoła, ot tak dla zabawy, student po 5 "próbie dziecka" niewytrzymuje"
- pani uspokuje to dziecko!?
-nie moge! wychowuje je bezstresowo,
po czym mija moze 10 sekund, tramwaj podjezdza na przystanek,student nagle opluwa ową mame dziecka
-co pan !!?? do cholery !!??
-bezstresowo mnie wychowywali.
no i student wyszedł, pozostał śmiech z mama i dzieckiem w 9tce.
Tomek, Wisła
