Rzecz się działa dawno, bo jeszcze w gimnazjum (łódź)
Babka wystawia oceny z biologii na koniec roku.
I do mnie:
-Magda... No... 3. Albo nie, do tablicy!
(oczywiście NIC nie umiem)
-Eee... To nie jest dobry pomysł...
-Do tablicy!!!
-Ale to NAPRAWDĘ nie jest dobry pomysł...
-No dobrze, pokaż zeszyt...
-Nie mam...
-Dobra, 4.
