Idę sobie kiedyś z moją panną, już nieco obrażona na mnie, a że zgrywus jestem to chciałem ją jeszcze trochę podkurzyć. I do niej
- Kochanie, co tak sapiesz? Kondycji nie ma?
Ona:
- Z takim facetem jak ty w łóżku se nie posapie, to odreagowuje na spacerze!
Nie podkurzam już jej od tej pory.
