Tour de France 2004
Tomasz Jaroński: (opowieść) A Ryszard Szurkowski, pamiętam, w jednym z wywiadów, bardzo dowcipnie to wszystko spuentował. (...) Pytany o to:
-Jeździł Pan przez wiele lat z kolarskim peletonem, zwiedził Pan dziesiątki krajów, kilka kontynentów, tyle Pan widział. Co Pan najbardziej zapamiętał?
A Ryszard Szurkowski na to:
- Przednie koło.
