Przed ostatnim meczem naszej reprezentacji(tak tak,tym z Armenia:) dzwonie do mojego Kochanie i mowie:
-przyjade po Ciebie wieczorem,kupie piwko,czekaja nas ostre, sportowe emocje
Moje Kochanie:
-ale chyba dzisiaj nie poszalejemy Misku bo mam okres.
Minelo 10 sekund odkad mnie zatkalo:
-mi chodzilo o mecz... :D
