Siedzimy ze znajomymi na piwiku, wszyscy pijemy oprucz naszej koleżaki(która w ciąży i o wodzie jedynie) a tu nagle ze stolika obok odzywa się facey:"Ja to pani gratuluję, moja córka też taka była". Na to kumpela, że bliźniaki będzie mieć i że chłopców a facetna to:" Tylko niech je pani nie skrzywdzi i nie nazwie Lech i Jarosław" :-)))
