Wycieczka w liceum - klasa maturalna. Węgry - Budapeszt. Po obfitym zwiedzaniu czas wolny. Spotkanie powrotne ustalone przed autobusem o 21. Poszliśmy we trzech - żaden z nas nie miał zegarka i nie wiemy która godzina. Na Dunajem stoi jakiś facet - tylko jak go zapytać. Po 5 minutach przegadywania kto pójdzie i spyta poszedłem nieśmiało i pytam "Do you speak English?" a na to gość " A czego k..wa chcecie?". Zamurowało mnie.
