Właśnie jakiś ciolo wystawił głośniki przez okno w bloku na przeciwko i puszcza polski hyphop (z tych badziewnych o d*pach itd.). No, ale mimo, że na całe osiedle "muza" leci, to jednak niskich tonów to ja więcej miałem w głośnikach do gramofonu 18 lat temu. Z zaciekawieniem się przyglądam...
Akcja:
Ciolo siedzi w oknie i patrzy z dumą na wszystkich przechodniów.
Idą trzy dziewczyny w miarę ładne, typ imprezowy.
Podryw:
- Ej laski wpadniecie na imprę? Potrzebujemy kogoś do obciągania (szczerzy zęby).
- Chłopcze jeśli masz takiego ch*ja jak głośniki, to możemy przyjść się tylko pośmiać.
Minęło pięć minut już cisza na osiedlu.
