Biłałystok, autobus komunikacji miejskiej.
na końcu autobusu stoi grupka skinów z ośmiu chyba. Na przystanku wpada "kanar" i zaczyna kontrolę od wymienionej grupki. Jeden z nich odwrócił się, popatrzył i polecił: - Spiep**aj! Kanar niechętnie, ale zastosował sie do polecenia i podjął dalszą kontrolę w pozostałej części autobusu. Kontrola przebiega sprawnie, aż do momentu gdy podszedł do "starszego Pana" (pewnie 75-80 lat). Pan z racji wieku też łysy. Starszy Pan popatrzył na "kanara" z politowaniem i rzekł:
- nie słyszał Pan co moi koledzy powiedzieli?
Kontrola została zakończona, "koledzy" zaproponowali Starszemu koledze bliższe "zapoznanie się"
