Kiedys bylem z kumplem na wsi i postanowilismy kupic sobie po winku.Noi stoimy w kolejce w sklepie i juz dochodzila prawie moja kolej i nagle do sklepu weszly 2 zajebiste dupy i stanely za mna w kolejce...noi juz przyszla kolej na kupowanie noi glupio bylo kupic wina przy takich 2 laskach to poprosilem 2 piwa z zacisnietymi zebami( bo co sie opije jednym piwem:) ) noi odeszlem a tu panna wyskakuje z takim textem do sprzedawczyni: Dwa wina i szklonke:) No doslownie wyrwalo mnie z butów:))
