Pierwszy rok prawa UJ.Wykład z prawoznawstwa, prawie 500 osób na sali, z czego może 100 zainteresowanych tematem.
Zdenerwowany prof. S: Proszę państwa, po co państwo przychodzą na wykład, skoro państwo nie słuchają i jeszcze mi przeszkadzają. Ja jak studiowałem, to przychodziłem na wykłady jak była brzydka pogoda, albo nam do flaszki brakowało ... :P
