Politechnika Wrocławska, Mosty metalowe prof. Mistrzu:
Mistrza ciężko zastać było, szczególnie jak zbliżała się sesja, ale kolega twardy był i od 7:30 czekał na Mistrza. Tak około 16 się pojawił (umówiony był na 9:00). Mistrzu wszedł do pokoju a kumpel tuż za nim:
- Panie profesorze można?
- Mistrzu ja dopiero co wszedłem...
Kolega wyszedł, odczekał 5 min i wchodzi:
- Panie profesorze a teraz można?
- Mistrzu ja już wychodzę...
