Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomo¶ci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z ca³ego ¶wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomys³y na rozwi±zanie b³achego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Komuna wróć!

8 czerwca 2013, Warszawa - No i proszę. Kto by pomyślał, że zagraniczne serwisy informacyjne będą pisać o wyczynach Polaków w Polsce? Pytanie tylko, czy powinniśmy być z tego dumni. Jak w temacie, powietrze komunizmu trąci na kilometr, gdyż będziemy opisywać sytuację nawiązującą do roku 1981, a dokładniej do świętej pamięci pracowników kopalni "Wujek".

Można powiedzieć, że komuna żyje i ma się wyjątkowo dobrze. Jednym z dowodów na to twierdzenie jest pewien pan, który wraz z grupą znajomych przybył na piątą już rozprawę Czesława Kiszczaka, byłego Ministra Spraw Wewnętrznych. W dalszym ciągu nie postanowiono, czy zawiesić postępowanie wobec Kiszczaka, który przyczynił się do śmierci dziewięciu górników w kopalni "Wujek" w roku 1981.

W trakcie przesłuchania sędzina Anna Wielgolewska ogłosiła, że dalsze postępowanie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, co wywołało wulgarną reakcję przybyłych w postaci rzucania różnego rodzaju wyzwiskami pod adresem sędziny. W związku z tym została ogłoszona przerwa.

Wychodząc na korytarz, sędzię Wielgolewską spotkała niespodzianka. Jeden z panów, o którym wspomnieliśmy w pierwszym akapicie, cisnął w twarz sędziny tort z bitą śmietaną. Po krótkiej przerwie w posiedzeniu ogłoszono, iż doszło do przestępstwa ataku na funkcjonariusza publicznego wykonującego swe obowiązki.

¬ród³o: www.upi.com, www.spoleczenstwo.newsweek.pl

Dodano: 2013-06-10

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Pechowy finał spotkania na seksczacie

Pewien Francuz przez pół roku rozmawiał na seksczacie z kobietą, aż oboje nabrali ochoty na gorącą randkę. Wtedy okazało się, że syn flirtował z własną matką.

Trafił dwa razy do aresztu w ciągu doby

Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, ale do aresztu tak. Przekonał się o tym pewien złodziej z Reggio Emilia we Włoszech, którego zatrzymano dwa razy w ciągu jednej doby.

Pechowi złodzieje i ich samochody

24 lutego, 2012, Madryt - Nawet najlepszy plan może spalić na panewce. Co prawda plan tych złodziei nawalił tylko w połowie, to i tak nie ma się z czego cieszyć. Sprawdźcie, co ich spotkało.

"Przez wódkę zaatakowałem rekina"

 Australijczyk, który zÅ‚apaÅ‚ 1,3-metrowego rekina goÅ‚ymi rÄ™kami, przyznaÅ‚, że ten wyczyn udaÅ‚ mu siÄ™ tylko dziÄ™ki temu, że wczeÅ›niej napiÅ‚ siÄ™ wódki - czytamy w serwisie CNN.com.

Olsztyn: Zatrzymany za włamanie do lodówki

Policjanci z Ostródy zatrzymali 33-latka, który włamał się do zamkniętej na kłódkę lodówki swojego ojca.

Podwójne wyróżnienie: dyplomy dla bliźniąt i rekord Guinnessa dla szkoły!

Nie można winić ludzi uczęszczających na ceremonie ukończenia szkół wyższych w północnej części stanu Nowego Jorku o to, że mogą widzieć podwójnie.

Kibic rzucił się z okna po "wyczynie" Kuszczaka

- To była chwila, impuls! - opowiada "Faktowi" mieszkaniec Olsztyna, pan Radek, który z rozpaczy rzucił się z drugiego piętra zaraz po tym, jak polski bramkarz przepuścił gola strzelonego przez kolumbijskiego golkipera.

Maszynista zginął, gdy dogonił lokomotywę

55-letni rumuński maszynista zginął w niecodziennych okolicznościach pod kołami lokomotywy - poinformowała tamtejsza policja.

Mąż słynnej kucharki narzeka na jej jedzenie

Charles Saatchi, mąż Nigelli Lawson, która uchodzi za wyrocznię kulinarną, niedawno nazwał jej gotowanie "okropnym". Nigella broni się, twierdząc, że Charles woli płatki śniadaniowe niż jej wymyślne potrawy.

Nie mogę ci oddać... jestem koniem!

19 stycznia 2011, Sankt Petersburg, Rosja - Co jest w stanie zrobić człowiek w stanie nietrzeźwości? Okazuje się, że dużo. Nawet dać koniowi w zęby.