Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

<Lars> Hehe. Wchodze dziś do kościoła na msze, a tu zonk. czemu wszyscy się gapią na mnie
<Lars> A tu okazało się, że mam Metallice na koszulce, bo zapomniałem się przebrać :/
<Arni> yay!
<Lars> Podchodze po mszy do ksiedza, po podpis (bierzmowanie) zaslaniajac reka ten napis na koszulce
<Lars> A on: Nie martw sie synu, ja tez ich slucham :D
<Arni> pwned!

Siedzimy z młodszą siostrzyczką w domu. Mała pobiegła otworzyć drzwi, a na progu jakiś staruszek z kartką, że jest głuchoniemy i prosi o drobne.
Siostra: Ale mamci i tatci w domu nie ma i piniążków ni ma...
On: Ok, rozumiem.

W Polkomtelu pracujemy (Plus). Kumpel słaniając się po ścianach ze śmiechu przychodzi na zaplecze i mówi, że przyszła do niego klientka mówiąc, że kazali jej tu przyjść. Pyta się kto, czy ktoś dzwonił do niej czy smsa dostała, a ona nic nie wie tylko powtarza, że kazali jej tu przyjść. Po dłuższej chwili niezrozumienia, kobieta wyciąga swoją nokie 2626 z nowym softem Plusa, gdzie prawy klawisz ma przypisany skrót do strony Plusa, a wygląda jak duży znaczek Plusa. Lewy klawisz miała ustawiony na szybkie menu Idź do, co razem Tworzyło "Idź do +)" no to przyszła :)

Opowiada koleżanka mojej narzeczonej:
...Wiesz, wczoraj moja koleżanka przyszła mi się pożalić. Weterynarz zabrał jej ukochane zwierzątko. Ale od początku.
To zwierzątko to boa dusiciel.
Koleżanka hodowała go od 10 lat. Spała z nim..., traktowała go jak pieska. Spacerował (w cudzysłowie) po całym domu.
Jak kładł się spać, to tak fajnie zwijał się w spiralkę.
Ale od jakichś 3 tygodni coś złego się z nim działo. Zachorował.
Nie jadł, już nie zwijał się w taką spiralkę, tylko wyciągał się jak długi obok niej. "Chyba się do mnie upodabnia ;-)" - mówiła z uśmiechem dziewczyna.
Zaniosła go do weterynarza.
Gdy weterynarz usłyszał historię, włos mu się na głowie zjeżył.
Wezwał odpowiednie służby, przyjechały natychmiast, zawinęły węża.
Weterynarz tłumaczy: dusiciele potrzebują około 10 lat, by dojrzeć w pełni (hodowała go przez 10 lat). Potem przychodzi czas, gdy robią sobie miejsce w brzuchu. Taki czas trwa do 3 tygodni (nie jadł 3 tygodnie). W ten sposób przygotowują się do połknięcia wielkiego posiłku. A gdy wyciągają się jak długie, to sprawdzają, czy posiłek zmieści się im w brzuchu...

Sms-uję kiedyś z przyjaciółką.
'wiedziałam, że tak będzie, to było oczywiste'
'nie wiem czy mówisz prawdę, bo nie widzę twojej twarzy i nie mogę odczytać jej wyrazu'
'moja twarz jest niewyraźna jak kupa gnoju. W kupie siła!'

Relacja z koncertu:
Druga część koncertu to również show w wykonaniu Turnaua, który do gry na fortepianie wykorzystywał inne, oprócz rąk, części własnego ciała...

Chamstwo w Państwie

Klub Liverpool dyskwalifikuje ochrona - na maksa chamska. Kiedyś nie wpuścili mnie z kolegą, bo mieliśmy na nogach sandały. Jeden z ochroniarzy powiedział: W sandałach nie wchodzicie. Pytam - dlaczego. Odpowiedź: Bo tu trzeba mieć k..wa styl.

<kumpel miał opis> : hana kaze midarete, kashin naki, tenpu midarete, tenma warau ; zapaleniec mangi..
i pisze do niego..
<solar> stary nie sądzisz ze powinno byc kaze hana kashin naki tenpu tenma midarete warau?
<siwy> ty racja xD
<solar> no wlasnie ,wez to zmien bo wprowadzasz ludzi w błąd-,-

Tekst kolegi o drugiego kol.:
- Tomek, jak byłeś mały, i był pożar to widać, że kołyskę gasili łopatą ...

Dzień po zmianie czasu na zimowy:

Nauczycielka: Darek jesteś wysoki, zegarek jest wysoko, przestaw go.
Darek: A gdzie go mam przestawić?