Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Uniwersytet Lodzki, egzamin z historii sztuki. Profesor odpytuje nie za bardzo kumata studentke, widzi ze ta nic nie umie wiec zadaje jej najprostsze pytania.
Omawiaja obraz na ktorym jest gronostaj.
- Co to jest gronostaj? - pyta profesor dziewczyny.
- Taki owoc!

Antropologia UJ, prof. K.:
- samiec zbliża się do samicy w jednym tylko celu, a ona myśli, że to miłość...

Ludzka natura:
Jak napiszesz człowiekowi że na niebie jest 1 i 50 zer po przecinku, to uwierzy.
Napiszesz na ławce: "Świeżo malowane" - to musi paluchem dotknąć i się upierdolić. [np]

filologia angielska. zajęcia z "readingu"- piszemy test. z powodu małej sali i dużej liczby studentów jest podział grupy na dwie partie, jedna pisze po drugiej. jak zwykle pierwsza partia (mózgi) skończywszy pisać test przekazuje dyskretnie odpowiedzi na karteczce drugiej partii. po teście spotykamy się na korytarzu
- "no i jak wam poszło na -"cheatingu" ? ^^

Na elektrotechnice, w dosyć średnim wieku dr Dz:

"W układzie całkującym, w obliczeniach, uznajemy k jako stalą, bierzemy przed całkę i co nam zostaje? CAłOWANIE! Na to teraz macie chwile czasu!

UJ, ćwiczenia z botaniki z Allahem:
Allach jak zobaczył rysunek Hildebrantii, gdzie strzałka wskazujaca glona była opisana: fioletowa narośl na kamieniu, powiedział:
- narośl to może być na dupie, a to jest plecha skorupiasta.

PP. Ćwiki z matematyki z pewnym profesorem, który mówi "bardzo dzielnie" wtedy, kiedy ktoś np. zrobił zadanie, albo odpowiedział na jego pytanie. I raz na poniedziałkowych ćwikach:
No to kto rozwiąże ten przykład z piękną całeczką?
Każdy oczywiście patrzy po ścianach i nie rzuca się przed szereg, na to profesor.
No tak, poniedziałkowe zajęcia są czasami niedzielne ... ;)

Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wykład z fizjologii, prof. D.:
- Ja nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych, ale nie rozumiem tego "od nagłej i niespodziewanej śmierci...". Ja chcę żyć długo i potem nagle umrzeć, bo nie chcę leżeć w żadnym szpitalu, szczególnie w naszej klinice!

Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Mikrobiologia:
Seminarium z zakażeń dróg moczowych:
- Tak, proszę państwa, jest jeszcze bariera w postaci błony dziewiczej. Było na anatomii... rozumiem. Wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział.

Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Doktor zadaje nam trudne pytanie:
- Jak wygląda rumień guzowaty?
Koleżanka dzielnie odpowiada:
- No, skóra jest czerwona i twarda
- Ale gdzie? W niektórych miejscach zaczerwienienie i stwardnienie to stan pożądany...